Gra Hades II jest już pełnoprawną kontynuacją jednego z najlepszych roguelike’ów ostatnich lat, a nie tylko obiecującym projektem we wczesnym dostępie. W tym materiale sprawdzam, co oferuje przygoda Melinoë, czym różni się od pierwszej części, na jakich platformach działa i komu faktycznie warto ją polecić.
Najważniejsze informacje o grze w kilku zdaniach
- Hades II to dynamiczny roguelike akcji z fabułą osadzoną w świecie greckiej mitologii.
- Główną bohaterką jest Melinoë, księżniczka Podziemia walcząca z Tytanem Czasu.
- Wersja 1.0 zadebiutowała 25 września 2025 roku na PC, Nintendo Switch i Nintendo Switch 2.
- Od 14 kwietnia 2026 roku gra jest dostępna także na PlayStation 5 i Xbox Series X|S.
- Największą siłą produkcji pozostają responsywna walka, różnorodne buildy i fabuła rozwijana po każdej śmierci.

Hades 2 w 2026 roku jest już pełną grą
Hades 2 to sequel, który nie próbuje kopiować pierwszej części scena po scenie. Zamiast Zagreusa wcielamy się w Melinoë, czarodziejkę i księżniczkę Podziemia. Jej celem jest pokonanie Chronosa, Tytana Czasu, który przejął władzę i zagroził zarówno światu zmarłych, jak i bogom Olimpu.
Najważniejsza informacja dla nowych graczy jest prosta. Produkcja opuściła Early Access i otrzymała wersję 1.0 we wrześniu 2025 roku. Nie kupujemy więc niedokończonego eksperymentu, lecz rozbudowaną grę z kompletną główną historią, dużą liczbą lokacji, bossów i systemów rozwoju.
W mojej ocenie to ważna zmiana względem okresu wczesnego dostępu. Wtedy można było zachwycać się mechaniką, ale trzeba było zaakceptować niepełną opowieść i przyszłe modyfikacje. Obecnie największą zaletą jest spójność całości, choć po premierze nadal mogą pojawiać się poprawki oraz aktualizacje jakości życia.
Na czym polega rozgrywka
Podstawą zabawy są kolejne wyprawy przez losowo układane pomieszczenia. Po śmierci tracimy większość tymczasowych korzyści, wracamy do bazy i rozpoczynamy następną próbę. Brzmi bezlitośnie, ale właśnie w tym tkwi pomysł serii. Każda porażka dostarcza nowych informacji, zasobów albo fabularnych rozmów.
Melinoë walczy przy pomocy ataku podstawowego, specjalnego, zaklęcia oraz mocniejszych ruchów Omega. Te ostatnie wymagają zużycia magii, dlatego nie wystarczy bezmyślnie naciskać jednego przycisku. Najlepsze rezultaty daje kontrolowanie dystansu, zarządzanie maną i świadome łączenie umiejętności.
Błogosławieństwa tworzą zupełnie nowe buildy
Podczas wypraw spotykamy bogów Olimpu, którzy oferują błogosławieństwa modyfikujące ataki. Jedno może zwiększać obrażenia od błyskawic, inne zamrażać przeciwników, a kolejne wzmacniać zaklęcia lub ruchy obszarowe. Dzięki temu ta sama broń potrafi działać zupełnie inaczej w dwóch kolejnych podejściach.
Duże znaczenie mają także karty Arkanów, zaklęcia wykonywane w bazie oraz stałe ulepszenia. Początkujący często skupiają się wyłącznie na obrażeniach, ale w praktyce równie ważne bywają odporność, regeneracja, szybkość poruszania i większy zapas magii. Właśnie tutaj gra nagradza eksperymentowanie bardziej niż sztywne kopiowanie jednej „najlepszej” konfiguracji.
Co zmieniło się względem pierwszego Hadesa
Największą różnicę czuć w sposobie prowadzenia walki. Zagreus był wojownikiem nastawionym na szybkie, bezpośrednie ataki, natomiast Melinoë częściej korzysta z magii, pułapek i kontroli pola bitwy. Jej zaklęcie może ograniczać ruchy wrogów, a ataki Omega pozwalają przygotować mocniejsze uderzenie kosztem czasu i zasobów.
| Element | Pierwsza część | Kontynuacja |
|---|---|---|
| Główny bohater | Zagreus | Melinoë |
| Główny przeciwnik | Hades | Chronos |
| Styl walki | Szybkie ataki i uniki | Magia, zaklęcia i ruchy Omega |
| Struktura świata | Jedna główna droga przez Podziemie | Więcej ścieżek i lokacji poza Podziemiem |
| Rozwój | Ulepszenia broni i zasobów | Ulepszenia, Arkan, zaklęcia i dodatkowe systemy |
Kontynuacja jest też większa tematycznie. Podziemie nadal odgrywa ważną rolę, ale pojawiają się nowe obszary, w tym lokacje związane ze światem powierzchni. To nie tylko zmiana dekoracji. Inne typy przeciwników, układ pomieszczeń i nagrody sprawiają, że kolejne trasy wymagają odmiennego podejścia.
Nie oznacza to jednak, że pierwszą część można całkowicie pominąć. Fabuła nowej gry jest zrozumiała bez znajomości poprzedniej, ale osoby znające relacje między bogami i mieszkańcami Podziemia zauważą więcej aluzji. Sam traktuję wcześniejszą odsłonę jako dobry punkt wejścia w mitologię serii, choć nie jest obowiązkowa.
Platformy, wymagania i wygoda grania
W 2026 roku gra jest dostępna na Steamie, w Epic Games Store, na Nintendo Switch, Nintendo Switch 2, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Wersje konsolowe PlayStation i Xbox pojawiły się 14 kwietnia 2026 roku. Na Xbox Series X|S produkcja jest również dostępna w ramach Game Pass.
Według informacji Supergiant Games wersje na PlayStation 5 i Xbox Series X|S oferują tryb do 120 klatek na sekundę. Dla roguelike’a akcji ma to praktyczne znaczenie, ponieważ precyzyjne uniki i szybkie reakcje są ważniejsze niż efektowna oprawa graficzna.
| Wersja PC | Minimum | Zalecane |
|---|---|---|
| System | Windows 10 64-bit | Windows 10 64-bit |
| Procesor | Dwurdzeniowy 2,4 GHz | Czterordzeniowy 2,4 GHz |
| Pamięć RAM | 8 GB | 16 GB |
| Karta graficzna | GTX 950, Radeon R7 360 lub Intel HD Graphics 630 | RTX 2060, Radeon RX 5600 XT lub Intel Arc A580 |
| Miejsce na dysku | 11 GB | 11 GB |
Wymagania nie są szczególnie wysokie jak na współczesną produkcję. Nawet starszy komputer do gier powinien sobie poradzić, choć przy dużej liczbie efektów na ekranie warto ograniczyć ustawienia graficzne, jeśli pojawiają się spadki płynności. Na Switchu największą zaletą jest możliwość rozegrania krótkiej wyprawy bez zajmowania telewizora, ale wersje na mocniejszych konsolach zapewniają wyraźnie większy zapas płynności.
Czy warto zacząć od tej części
Jeśli ktoś lubi gry takie jak Dead Cells, Rogue Legacy 2 albo The Binding of Isaac, powinien szybko zrozumieć podstawy. Hades II jest jednak bardziej fabularny i przystępny niż wiele innych roguelike’ów. Rozmowy, muzyka i rozwój bazy sprawiają, że nawet nieudana wyprawa nie wydaje się całkowitą stratą czasu.
Największą barierą może być powtarzalność. Przez pierwsze godziny gra wymaga zaakceptowania faktu, że wiele razy zobaczymy podobne pomieszczenia i przeciwników. Różnica polega na tym, że za każdym podejściem uczymy się wzorców ataków, testujemy nowy build albo odblokowujemy fragment historii.
Moim zdaniem nie warto od razu obsesyjnie szukać idealnej broni. Lepiej zmieniać wyposażenie i sprawdzać, które połączenia odpowiadają własnemu stylowi. Osoba preferująca bezpieczną grę z dystansu będzie podejmować inne decyzje niż gracz, który chce wejść między przeciwników i kończyć starcia serią szybkich ataków.
Przeczytaj również: Fallout 4 towarzysze - Kogo wybrać i jak rozwijać?
Dla kogo ta gra będzie dobrym wyborem
- Dla fanów pierwszej części, którzy chcą większego świata i nowej bohaterki.
- Dla osób lubiących krótkie, intensywne sesje, ponieważ pojedynczą wyprawę można zamknąć w kilkudziesięciu minutach.
- Dla graczy ceniących fabułę, która rozwija się również po przegranej.
- Dla miłośników eksperymentowania z umiejętnościami, broniami i błogosławieństwami.
Mniej przekonani mogą być gracze, którzy oczekują klasycznej kampanii bez powtarzania etapów albo nie lubią walki opartej na unikach i nauce zachowań bossów. Tryb boskiej mody pozwala złagodzić trudność, lecz nie zmienia podstawowej struktury gry.
Najlepszy sposób na pierwsze godziny
Na początku nie przywiązuję się do jednego typu nagród. Cenniejsze od chwilowego wzrostu obrażeń bywają zasoby potrzebne do odblokowania Arkanów i zaklęć, bo zwiększają możliwości w kolejnych podejściach. Stały rozwój bazy jest tym, co w dłuższej perspektywie robi największą różnicę.
Warto też zapamiętywać ataki przeciwników zamiast próbować przebijać się siłą. Większość obrażeń wynika z pośpiechu, złego ustawienia albo ignorowania sygnałów poprzedzających atak. Gdy opanujemy rytm walki, nawet trudny boss staje się problemem do rozwiązania, a nie losową przeszkodą.
Supergiant Games potwierdza, że wersje PC i Nintendo Switch mają funkcję przenoszenia zapisów w obrębie obsługiwanych platform, ale nie należy zakładać pełnej synchronizacji między wszystkimi urządzeniami. Przed zakupem drugiej kopii najlepiej sprawdzić, czy konkretny zestaw platform obsługuje cross-save.
Dlaczego Melinoë zasługuje na własną historię
Najważniejszą zaletą kontynuacji nie jest sama liczba nowych lokacji, lecz to, że Melinoë nie wygląda jak zamiennik Zagreusa. Jej sposób walki, relacje z postaciami i motywacja tworzą własną tożsamość. Dzięki temu sequel może jednocześnie przypominać pierwszą część i rozwijać serię w nowym kierunku.
Moja ocena jest jednoznaczna. To jedna z najlepszych propozycji dla osób, które chcą połączyć dynamiczną akcję, dużą regrywalność i dobrze napisane dialogi. Jeśli zaakceptujesz powtarzanie wypraw i naukę na błędach, dostajesz grę, do której łatwo wracać przez dziesiątki godzin, za każdym razem testując inny pomysł na zwycięstwo.